Roman Trávniček, czyli czeski komik, który na dobre zadomowił się w Polsce, rozpoczyna swoje występy charakterystycznym „Ahoj, Siema, Cześć i Elo!”. Zamiast krótkiej wizyty trafił tu na dłużej — gdzieś pomiędzy pierogami a kapuśniakiem odnalazł nie tylko nowe miejsce do życia, ale i przestrzeń dla swojej scenicznej ekspresji.
To artysta pełen kontrastów — z jednej strony nieco szalony, z drugiej obdarzony romantyczną duszą i błyskotliwym spojrzeniem na rzeczywistość. Mieszka w Sosnowcu, kolekcjonuje czapki, a jego codzienność ubarwiają nietypowe detale, jak choćby plastikowy dinozaur pilnujący podwórka. Jego ambicja? Stać się w Polsce bardziej rozpoznawalnym niż Krecik.
Po sukcesie programu „Pani Magda”, dostępnego w serwisie YouTube, wraca z nowym materiałem „Przymusowa Polonizacja”. Tym razem dzieli się kolejnymi historiami i obserwacjami, w których nie brakuje barwnych postaci i sytuacji z życia codziennego. Opowiada m.in. o cioci Janinie, realiach wizyty w banku czy wyzwaniach, jakie niesie ze sobą korzystanie z aplikacji randkowych przez czterdziestoletniego singla.
W swoich występach chętnie odnosi się także do pytań, które często słyszy od Polaków — czy potrafi narzekać tak jak oni, czy zazdrości im dostępu do morza oraz czy język czeski rzeczywiście brzmi aż tak zabawnie. Całość utrzymana jest w lekkim, momentami absurdalnym tonie, z wyraźną nutą autoironii i dystansu.
Wydarzenie przeznaczone jest wyłącznie dla osób pełnoletnich. W trakcie występu obowiązuje zakaz nagrywania dźwięku i obrazu. Uczestnicy proszeni są o zachowanie, które nie będzie zakłócało przebiegu wydarzenia — w przeciwnym razie organizator zastrzega sobie prawo do wyproszenia z sali bez zwrotu kosztów biletu. Bilety mogą być okazywane w formie elektronicznej, bez konieczności ich drukowania.






