INDUSTRIADA to święto Szlaku Zabytków Techniki, czyli sieci obiektów związanych z przemysłowym dziedzictwem województwa śląskiego. Sam Szlak łączy dziś 40 miejsc, a festiwal uchodzi za największe święto tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej. Co roku pokazuje przemysł nie jako martwą historię pod szkłem, ale jako żywą opowieść o ludziach, pracy, technologii i przemianach regionalnych. W 2026 roku festiwal odbędzie się 13 i 14 czerwca pod hasłem „Twarze przemysłu”.
Konkurs „Obiekt zaprzyjaźniony” jest czymś w rodzaju furtki do tego świata. Regionalny Instytut Kultury im. Wojciecha Korfantego, który koordynuje 17. edycję INDUSTRIADY, szukał w nim miejsc spoza podstawowej listy Szlaku, ale autentycznych i z potencjałem. Ważne były również walory historyczne lub architektoniczne oraz to, czy są w stanie przygotować atrakcyjny program dla publiczności. Nagroda oznacza udział w promocji festiwalu i obecność w jego programie.
Na liście laureatów znalazło się dziesięć miejsc, a lista mówi sporo o tym, jak szeroko dziś rozumiane jest przemysłowe dziedzictwo. To nie tylko kopalnie i maszyny, ale też także dawne zaplecza pracy, budynki pamięci, obiekty kultury i miejsca, gdzie historia przemysłu krzyżuje się z codziennym życiem miast.
Instytut Dziedzictwa i Dialogu – Łaźnia Moszczenica w Jastrzębiu-Zdroju
„Łaźnia” przypomina o zapleczu dawnego przemysłu i codzienności pracowników, a nie tylko o samej produkcji. Takie miejsca często najlepiej pokazują ludzką stronę industrialnej historii, co dobrze pasuje do hasła tegorocznej edycji.
Browar Mokrskich w Katowicach-Szopienicach
Wnosi do tej listy wątek przemysłu spożywczego i miejskiej historii zapisanej w architekturze dawnego browaru. To też przypomnienie, że przemysłowy Śląsk nie kończył się na węglu i hutach, tylko był znacznie bardziej różnorodny.
Śląskie Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka w Katowicach
Pokazuje, że INDUSTRIADA nie opowiada wyłącznie o technice, ale też o pamięci i doświadczeniu ludzi związanych z przemysłowym regionem. Tu industrialna historia spotyka się z historią społeczną i polityczną – jednym z najmocniejszych wymiarów śląskiego dziedzictwa.
Wieża wyciągowa do transportu wsadu wielkopiecowego z 1798 roku w Porębie
Wieża wyciągowa to element dawnej infrastruktury przemysłowej służącej do transportu materiału potrzebnego do pracy wielkiego pieca, czyli urządzenia do wytopu surówki żelaza. To ślad po czasach, gdy przemysł budował region dosłownie od fundamentów.
Biblioteka Publiczna Miasta Pszów z wieżą widokową szybu Jan
To nieoczywiste połączenie funkcji. Biblioteka kojarzy się z kulturą i codziennym życiem miasta, szyb Jan z jego górniczą przeszłością. Razem tworzą zestaw, który nadaje się do opowiadania lokalnej historii.
Stacja Kultury w Pyskowicach
Nazwą miejsca sugeruje spotkanie dawnego transportu i współczesnej działalności kulturalnej pod jednym dachem. To przykład obiektu, który przemysłowe lub komunikacyjne dziedzictwo potrafi przekuć w program dla mieszkańców i gości.
Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku
Przypomina, że historia przemysłowego Śląska ma też swój ciężar polityczny i ludzki. To miejsce dokumentacji, czyli instytucja zbierająca, porządkująca i pokazująca świadectwa przeszłości – nie po to, by je zakonserwować w ciszy, ale by wciąż były czytelne dla kolejnych pokoleń.
Pałac Schoena Muzeum w Sosnowcu
Wnosi do tegorocznego grona bardziej rezydencjonalny, ale wciąż przemysłowy wymiar historii. Nazwisko Schoenów odsyła do przemysłowego rodu, a sam obiekt pokazuje, że opowieść o przemyśle to także opowieść o właścicielach, kapitale i miejskim rozwoju.
Dworzec Kultury w Tarnowskich Górach
Reprezentuje typ miejsca, w którym dawna infrastruktura transportowa dostaje nowe życie jako przestrzeń wydarzeń i spotkań.
Zabytkowe Osiedle Robotnicze Towarzystwa Akcyjnego Zawiercie
Tu w centrum nie stoi pojedyncza maszyna ani hala, ale całe osiedle robotnicze – przestrzeń codziennego życia ludzi przemysłu. W końcu przemysł nie kończył się przy bramie zakładu, a organizował całe miasta, rytm dnia i układ społeczny.
Wyniki tegorocznego konkursu pokazują coś więcej niż listę zwycięzców. INDUSTRIADA znów rozszerza swoją opowieść i szuka miejsc, które potrafią mówić o przemyśle szeroko: przez technikę, pamięć, architekturę, transport, kulturę i codzienność. A my będziemy informować o następnych krokach INDUSTRIADY 2026.
Źródło: Instytut im. Wojciecha Korfantego












