Z zewnątrz przypomina lekką, napompowaną bryłę, która osiada nad murawą i chroni ją przed deszczem, śniegiem oraz niskimi temperaturami. W środku funkcja boiska pozostaje ta sama, zmieniają się jednak warunki do treningu. Zawodnicy nie będą musieli czekać na lepszą pogodę ani przekładać zajęć przez deszczowe dni czy spadające temperatury.
Podobne obiekty powstają w kolejnych miastach i stają się coraz częstszym elementem szkolenia dzieci i młodzieży. Pozwalają klubom planować pracę bez ciągłego sprawdzania prognozy pogody i lepiej wykorzystywać istniejącą infrastrukturę. Dla młodych zawodników oznacza to więcej regularnych treningów, a dla klubów większą przewidywalność w codziennej pracy.
Chorzowska inwestycja ma zwiększyć dostępność boiska i poprawi warunki do całorocznych treningów. Takie założenie przedstawia Urząd Miasta, choć pod informacją o montażu hali szybko pojawiły się też pytania mieszkańców. Internauci dopytują m.in., czy „balon” będzie ogrzewany zimą, czy zostanie rozbierany na okres letni oraz czy z hali będą mogły korzystać osoby prywatne, np. wynajmując ją na mecz albo turniej.
W komentarzach widać także większe napięcie wokół miejskich inwestycji. Część mieszkańców pyta, co z obiektami i udogodnieniami dla osób, które nie trenują w klubach sportowych. Inni zestawiają budowę hali z problemami komunikacyjnymi w Chorzowie, zwłaszcza z tematem estakady. Na razie szczegóły dotyczące zasad korzystania z hali nie zostały szerzej przedstawione.
Źródło: FB UM Chorzów













