Na przełomie XIX i XX wieku kawiarnia nie była tylko przystankiem po ciastko. To tam toczyły się rozmowy, iskrzyły spory i rodziły się pomysły – od Lwowa, przez Kraków, aż po Gliwice. Właśnie ten świat z lat 1900–1930 próbuje teraz odtworzyć muzealna ekspozycja: z detalami, które można zobaczyć i poczuć.
Na wystawie pojawią się przedmioty, które przetrwały wojenne i powojenne zniknięcia: filiżanki i talerzyki z nadrukiem „Haus Oberschlesien”, sztućce, dzbanki, mleczniki i tace. Oprócz kawiarnianej zastawy zachowały się również nietypowe rzeczy: pudełko na tort z „Café Schnapka”, pamiątki związane z dawnym domem handlowym Arnolda Pesego, zastawy z „Theater Café” w Gliwicach czy z legendarnej „Kawiarni Szkockiej” we Lwowie.
Muzeum dorzuca do tego secesję i art déco, a klimat belle époque podbijają oryginalne meble kawiarniane z fabryki Thonet. Do współpracy włączono też Muzeum Narodowe w Krakowie – dzięki temu na gliwickiej wystawie pojawi się krakowska bohema w mniej oficjalnym ujęciu: ulotne druki, zaproszenia, plakaty, karykatury oraz ślady „Zielonego Balonika”.
Wernisaż odbędzie się w Willi Caro (ul. Dolnych Wałów 8a) i będzie połączony z wykładem wprowadzającym. Ekspozycja ma potrwać do 20 września 2026 roku.
Źródło: Muzeum w Gliwicach












