W Rudzie Śląskiej nasunięto ogromny wiadukt kolejowy, który waży ponad 5100 ton i ma umożliwić poprowadzenie nowego odcinka trasy N-S pod kluczową linią kolejową łączącą Katowice z Gliwicami. Obiekt został przesunięty o 49 metrów ze stanowiska prefabrykacji na miejsce docelowe. Operacja trwała dwie doby, a konstrukcja poruszała się z prędkością do 2 metrów na godzinę.
Dzięki takiej metodzie udało się znacząco ograniczyć czas utrudnień na kolei. Tradycyjna budowa wymagałaby wyłączenia tej ważnej linii z ruchu nawet na 10 miesięcy. Przy zastosowaniu nasuwania gotowego obiektu przerwa ma zamknąć się w 16 dniach.
Kilka etapów i ogromna precyzja
Nasuwanie wiaduktu było skomplikowaną operacją inżynieryjną. Najpierw konieczne było rozebranie nawierzchni kolejowej i nasypu. Następnie wzmocniono podłoże pod obiektem, a gotową konstrukcję przesunięto przy użyciu specjalnie przygotowanych ślizgów i siłowników. Po zakończeniu nasuwania prowadzone są prace przy odtwarzaniu zasypek.
Kolejnym krokiem będzie ułożenie nawierzchni torowej. Dopiero wtedy możliwe będzie przywrócenie ruchu kolejowego na obu torach, już po nowym obiekcie mostowym.
To trzeci taki manewr w historii miasta
Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk zwraca uwagę, że dla miasta to wyjątkowe wydarzenie, choć nie pierwsze tego typu w jego historii.
W 1968 roku w Rudzie Śląskiej przesunięto Wielki Piec Huty Pokój. Konstrukcja ważąca 1780 ton została wtedy przesunięta o 19 metrów, co pozwoliło skrócić czas budowy ze standardowych kilkunastu miesięcy do 105 dni. W podobny sposób przesuwano na terenie miasta także jeden z szybów kopalnianych.
Teraz po raz pierwszy taką metodę wykorzystano przy budowie kluczowej miejskiej drogi. W przypadku trasy N-S chodzi przede wszystkim o przyspieszenie prac i ograniczenie utrudnień dla pasażerów kolei.
Budowa odcinka jest na półmetku
Nasunięcie wiaduktu oznacza, że budowa odcinka trasy N-S od ul. Magazynowej do ul. Piastowskiej znajduje się na półmetku. To ponad 2-kilometrowy fragment północnego przedłużenia trasy. Choć całe zadanie zostało podzielone na dwa odcinki: od ul. Magazynowej do ul. Orzegowskiej oraz od ul. Orzegowskiej do ul. Piastowskiej. Ten fragment trasy powinien być gotowy do połowy czerwca 2028 roku.
Połączenie A4 z DTŚ i drogą w stronę Bytomia
Trasa N-S jest jedną ze strategicznych inwestycji drogowych Rudy Śląskiej. Docelowo ma stworzyć bezkolizyjne połączenie autostrady A4 z Drogową Trasą Średnicową oraz z drogą wojewódzką nr 925 w rejonie granicy z Bytomiem. Dla kierowców oznacza to wygodniejsze przemieszczanie się przez miasto i łatwiejszy dojazd w kierunku Bytomia. Dla Rudy Śląskiej ważny jest także aspekt gospodarczy. Nowa droga ma otwierać dostęp do terenów inwestycyjnych i poprawiać obsługę komunikacyjną obszarów, które mogą przyciągać kolejnych inwestorów.
Miasto przypomina również, że w grudniu ubiegłego roku podpisano umowę na dofinansowanie kolejnego odcinka trasy N-S – od ul. Piastowskiej do ul. Karola Goduli. Ten fragment ma mieć 2 km długości i kosztować około 111 mln zł, z czego około 77 mln zł ma pochodzić z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Całą trasą kierowcy mają pojechać pod koniec 2028 roku.













