Po południowej stronie ulicy powstanie trasa o szerokości ponad 3 metrów. Wraz z nią zmieni się też sama ul. Oświęcimska. Wykonawca przebuduje jezdnię, kanalizację deszczową, kanały technologiczne oraz sieci teletechniczne i energetyczne, a wzdłuż drogi pojawi się nowe oświetlenie LED. Sporo zmieni się także przy skrzyżowaniu ul. Oświęcimskiej z ul. Świerczyniecką. To właśnie tam zaplanowano przebudowę układu drogowego i montaż sygnalizacji świetlnej. Powstaną też nowe zatoki autobusowe, więc ten fragment ulicy będzie wyglądał zupełnie inaczej niż dziś.
Cała sprawa ciągnie się od lat. Rozmowy między Bieruniem a Tychami o wspólnej realizacji ruszyły w 2016 roku. Rok później Tychy podpisały umowę na przygotowanie dokumentacji. Potem inwestycja utknęła w uzgodnieniach i problemach technicznych, między innymi związanych z odwodnieniem oraz kolizją z innymi planowanymi pracami drogowymi.
Projekt nabrał tempa dopiero w 2025 roku, kiedy samorządy dostały dofinansowanie z Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021–2027. W 2026 roku wyłoniono wykonawcę, rozpoczęto wycinkę, roboty ziemne i prace przygotowawcze. Zakończenie inwestycji zaplanowano na grudzień 2027, a wartość umowy wynosi prawie 25 mln zł. Na Tychy przypada około 21,589 mln zł, a na Bieruń ponad 3,32 mln zł – unijne dofinansowanie ma pokryć 85 proc. kosztów.
Burmistrz Bierunia Sebastian Macioł zwraca uwagę, że miasto nie buduje wyłącznie ścieżki rowerowej, ale przebudowuje całą ulicę razem z ciągiem pieszym i rowerowym. Samorząd musi też wykupić nieruchomości, a najtrudniejszym elementem całego zadania pozostaje przebudowa skrzyżowania z ul. Świerczyniecką.
Nowa trasa ma zaczynać się przy rondzie Oświęcimska–Serdeczna w Tychach i dochodzić do skrzyżowania z ul. Marcina w Bieruniu, gdzie działa już lokalna ścieżka rowerowa. W planie jest połączyć wreszcie dwa odcinki w jedną trasę, a nie dokładać kolejny, osobny fragment.
W komentarzach pod informacjami o inwestycji widać jednak sporo niecierpliwości. Mieszkańcy pytają, dlaczego na budowie chwilami widać tak mało pracowników, czy jezdnia dostanie nową nawierzchnię na całym odcinku i czy sygnalizacja świetlna przy ul. Świerczynieckiej nie dołoży jeszcze większych korków. Sama ścieżka budzi zainteresowanie, ale obok niego od razu pojawiają się bardzo przyziemne pytania o tempo robót i o to, jak ta przebudowa wpłynie na codzienny ruch.
Źródło: UM Bieruń













