Teatr Dzieci Zagłębia
Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana przy ul. Teatralnej 4 w Będzinie jest jedną z najstarszych polskich scen konsekwentnie tworzących dla dzieci i młodych widzów. Jego historia zaczęła się w 1945 roku od eksperymentów teatralnych Jana Dormana, a od 1950 roku teatr związany jest z Będzinem i budynkiem dawnego Domu Katolickiego parafii św. Trójcy.
Dziś nadal działa tu regularny teatr repertuarowy. Są przedstawienia dla dzieci w różnym wieku, spektakle rodzinne, propozycje dla najmłodszych widzów, działania edukacyjne i projekty specjalne. W repertuarze na wrzesień 2026 roku znajdują się m.in. „Bajka-Zjajka”, „Bolek i Lolek. Hop w nieznane!” oraz „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”.
Wszystko zaczęło się tuż po wojnie
Początków teatru trzeba szukać nie w Będzinie, lecz w Sosnowcu. We wrześniu 1945 roku Jan Dorman powołał Międzyszkolny Teatr Dziecka. Nie miał wtedy ani stałej siedziby, ani stabilnego finansowania. Teatr wyrósł przede wszystkim z pracy pedagogicznej prowadzonej z dziećmi. citeturn0search0turn0search3
Pierwszym ważnym wydarzeniem były „Malowane dzbanki”. Oficjalna historia teatru podaje, że premiera odbyła się 22 grudnia 1945 roku w Teatrze Miejskim w Sosnowcu. W spektaklu uczestniczyło około 120 dzieci. Co istotne, nie ograniczały się do nauczenia ról – angażowały się również w przygotowanie kostiumów i scenografii, organizację przedstawienia, a nawet sprzedaż biletów.
Już tutaj pojawiła się idea, która później stała się fundamentem pracy Dormana: dziecko nie miało być biernym odbiorcą gotowego teatru.
Z teatru szkolnego powstało artystyczne laboratorium
Międzyszkolny Teatr Dziecka przekształcił się następnie w Eksperymentalny Teatr Dziecka. Dorman traktował scenę jak laboratorium, w którym ogromne znaczenie miały improwizacja, zabawa i dziecięca wyobraźnia.
Jego teatr odchodził od prostego modelu przedstawienia, w którym dorośli wystawiają dla dzieci łatwą do zrozumienia bajkę. Dorman sięgał po lalki, maski, znaki plastyczne, rytuały i mechanizmy dziecięcych zabaw. Nie próbował przy tym wszystkiego młodemu widzowi tłumaczyć.
Z czasem jego działalność znalazła się na pograniczu teatru dla dzieci, teatru lalkowego, teatru plastycznego, awangardy i eksperymentów przypominających happening. Właśnie dlatego Dorman jest dziś ważną postacią nie tylko w historii teatru dziecięcego.
W 1950 roku teatr znalazł dom w Będzinie
Pod koniec lat 40. działalność w Sosnowcu znalazła się w trudnej sytuacji. Dorman musiał szukać nowego miejsca dla zespołu.
Rozwiązanie znalazło się w Będzinie. 7 marca 1950 roku teatr otrzymał w dzierżawę budynek dawnego Domu Katolickiego parafii św. Trójcy przy ówczesnej ul. Sobieskiego, czyli dzisiejszej ul. Teatralnej 4.
Budynek wymagał przystosowania do działalności scenicznej, ale teatr zyskał wreszcie stałe miejsce. Jeszcze w 1950 roku wystawiono tutaj „Awanturę z ogniem” według Anny Świrszczyńskiej.
1 kwietnia 1951 roku powołano Stowarzyszenie Teatr Dzieci Zagłębia i pojawiła się nazwa używana do dziś.
Teatr przy Teatralnej nie od początku wyglądał jak teatr
Dzisiejsza siedziba ma ciekawą historię właśnie dlatego, że pierwotnie nie powstała jako profesjonalny budynek teatralny.
Dawny Dom Katolicki stopniowo adaptowano do potrzeb zespołu. Większa przebudowa nastąpiła w latach 1960–1963, kiedy pomieszczenia dostosowano do działalności teatralnej. Opracowania dotyczące historii sceny wskazują, że adaptację przeprowadzono według planów związanych z Dormanami.
Wcześniejsze warunki były znacznie bardziej prowizoryczne. Teatr długo prowadził także działalność objazdową, docierając ze spektaklami do miejscowości regionu i poza nim.
W 1969 roku Teatr Dzieci Zagłębia stał się sceną państwową. Jan Dorman pozostał jego dyrektorem i kierownikiem artystycznym do 1978 roku.
Jan Dorman stworzył tutaj jeden z najważniejszych teatrów dla dzieci w Polsce
Znaczenie Dormana wykraczało daleko poza Będzin. Jego przedstawienia prezentowano również za granicą, m.in. w Czechosłowacji, Bułgarii, obu państwach niemieckich, Holandii i Jugosławii.
W okresie jego dyrekcji będzińska scena była zaliczana do najlepszych i najbardziej awangardowych teatrów dziecięcych w kraju.
Kluczowe było podejście do młodego odbiorcy. Dorman zakładał, że dziecko dysponuje własnym językiem, wyobraźnią i sposobem rozumienia świata. Teatr nie powinien więc upraszczać wszystkiego do poziomu łatwej bajki z oczywistym morałem, ale może wymagać od młodego widza myślenia i interpretowania znaków.
Ta tradycja jest ważna również dla współczesnej tożsamości sceny. Sam teatr opisuje swoją misję jako tworzenie sztuki odważnej, wykorzystującej współczesny język sceniczny i traktującej dzieci jako pełnoprawnych partnerów.
Imię założyciela pojawiło się dopiero w latach 90.
Jan Dorman odszedł z teatru w 1978 roku, a zmarł w 1986 roku.
25 marca 1992 roku w foyer odsłonięto tablicę upamiętniającą założyciela sceny. Cztery lata później nastąpiła kolejna ważna zmiana. W marcu 1996 roku, w dziesiątą rocznicę jego śmierci i w okresie obchodów jubileuszu teatru, instytucja otrzymała imię Jana Dormana.
Dzisiejsza pełna nazwa brzmi więc: Teatr Dzieci Zagłębia im. Jana Dormana w Będzinie.
Nie tylko klasyczne przedstawienia dla dzieci
Współczesny repertuar pokazuje, że określenie „teatr dziecięcy” może być trochę mylące. To nie scena, na której występują wyłącznie dzieci, lecz profesjonalny teatr tworzący przede wszystkim dla dzieci, młodzieży i rodzin.
W repertuarze pojawiają się adaptacje literatury dziecięcej, spektakle wykorzystujące lalki i teatr formy, przedstawienia muzyczne oraz realizacje oparte na współczesnych tekstach. Poszczególne tytuły są przeznaczone dla różnych grup wiekowych.
Dlatego przy wyborze spektaklu warto patrzeć nie tylko na tytuł, ale też na rekomendowany wiek widza.
Baby Scena dla naprawdę małych widzów
Teatr ma również propozycje przeznaczone dla najmłodszej publiczności. W aktualnym repertuarze działa Baby Scena, na której we wrześniu 2026 roku prezentowana jest „Bajka-Zjajka”.
To ważna część działalności miejsca. Pierwsze spotkanie dziecka z teatrem nie musi oznaczać siedzenia przez dwie godziny w dużej, ciemnej sali. Kameralna przestrzeń i przedstawienia dostosowane do możliwości najmłodszych widzów pozwalają oswoić scenę wcześniej.
Bolek i Lolek wracają na scenę
W repertuarze na wrzesień 2026 roku znajduje się również spektakl „Bolek i Lolek. Hop w nieznane!”, prezentowany na Dużej Scenie.
Obok niego grane są „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”, czyli sceniczna adaptacja popularnej literatury dziecięcej. Kilka przedstawień zaplanowano zarówno w godzinach porannych, jak i weekendowych.
Poranne terminy mają znaczenie dla grup zorganizowanych, natomiast weekendowe przedstawienia pozwalają traktować teatr jako propozycję rodzinnego wyjścia.
Wydarzenia to nie tylko spektakle
Podstawą programu pozostają przedstawienia, ale działalność Teatru Dzieci Zagłębia jest szersza. Instytucja kontynuuje pedagogiczne dziedzictwo Dormana poprzez działania edukacyjne, projekty artystyczne i inicjatywy skierowane do młodych odbiorców.
Teatr uczestniczy również w przedsięwzięciach organizowanych poza własną siedzibą. W czerwcu 2026 roku brał udział m.in. w metropolitalnym programie Kierunek GZM.
To zresztą nawiązanie do bardzo starej tradycji tej sceny. Przez pierwsze dekady teatr Dormana intensywnie podróżował ze spektaklami, zamiast czekać wyłącznie na publiczność w Będzinie.
Jakich wydarzeń można się tutaj spodziewać?
Najważniejsze są oczywiście spektakle dla dzieci i rodzin, ale program obejmuje również przedstawienia dla różnych grup wiekowych, wydarzenia edukacyjne, działania warsztatowe i projekty specjalne.
Warto zwracać uwagę na propozycje dla najmłodszych oraz premiery nowych przedstawień. Ze względu na profil teatru spora część repertuaru prezentowana jest również w dni powszednie przed południem – właśnie z myślą o przedszkolach i szkołach.
To miejsce ma więc nieco inny rytm niż typowy teatr dramatyczny. Duża część jego życia odbywa się wtedy, kiedy dzieci są na zajęciach szkolnych.
Kto tu dobrze spędzi czas?
Przede wszystkim rodziny z dziećmi. Nie oznacza to jednak, że każdy spektakl będzie odpowiedni dla każdego wieku. Dla maluchów przeznaczona jest m.in. Baby Scena, natomiast starsze dzieci mogą wybierać spośród przedstawień na Dużej Scenie.
To również ciekawe miejsce dla osób zainteresowanych historią teatru, pedagogiką i polską awangardą XX wieku. Dziedzictwo Jana Dormana sprawia, że będzińska scena ma znaczenie znacznie wykraczające poza lokalny repertuar familijny.
Dla wielu mieszkańców Zagłębia teatr ma też bardziej osobisty wymiar. Działa od kilku pokoleń, więc dzisiejsi rodzice i dziadkowie mogą przyprowadzać dzieci do miejsca, które sami poznali jako młodzi widzowie.
O czym warto pamiętać?
Teatr mieści się przy ul. Teatralnej 4 w Będzinie i działa tutaj od 1950 roku. Przed wizytą warto sprawdzić nie tylko godzinę spektaklu, ale przede wszystkim rekomendowany wiek odbiorców i scenę, na której odbywa się przedstawienie.
Nie należy też sprowadzać tego miejsca do „teatrzyku dla dzieci”. Historia Dormana pokazuje właściwie coś przeciwnego. Od początku chodziło o tworzenie teatru, który traktuje młodego odbiorcę poważnie, eksperymentuje z formą i nie zakłada, że dzieciom trzeba wszystko upraszczać.
I właśnie ta ciągłość jest największym wyróżnikiem miejsca. Od „Malowanych dzbanków” przygotowanych przez około 120 dzieci w 1945 roku do współczesnej Baby Sceny minęło ponad 80 lat, ale podstawowa idea pozostała podobna: pierwsze spotkanie dziecka z teatrem może być pełnoprawnym doświadczeniem artystycznym, a nie tylko dodatkiem do szkolnej wycieczki.




















