Od 19 sierpnia pacjenci nie są przyjmowani na internę w Szpitalu Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu. Taka organizacja pracy ma obowiązywać do 31 sierpnia. Szpital wyjaśnia, że liczba dostępnych specjalistów chorób wewnętrznych jest obecnie zbyt mała, by oddział mógł zapewnić całodobową opiekę.
Zmiany dotyczą zarówno osób kierowanych na leczenie planowe, jak i pacjentów wymagających przyjęcia w trybie nagłym. Jednocześnie rozpoczęto wypisywanie osób, które przebywały na oddziale jeszcze przed jego czasowym zamknięciem dla nowych pacjentów.
Jeśli diagnostyka lub leczenie hospitalizowanych osób nie może zostać zakończone, mają one zostać przekazane do innych placówek, które będą mogły kontynuować opiekę.
Gdzie mogą trafić pacjenci?
W Bytomiu i jego najbliższej okolicy działają inne szpitale. Miasto wskazuje, że najbliżej „Jedynki” znajdują się Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu, oddalony o około 800 metrów, oraz Szpital Specjalistyczny nr 2, znajdujący się około 1,5 km dalej. Kolejną placówką jest Piekarskie Centrum Medyczne w Piekarach Śląskich, oddalone o około 4,3 km.
Szpital szuka internistów
Placówka prowadzi jednocześnie rekrutację lekarzy specjalistów chorób wewnętrznych. Uzupełnienie zespołu ma pozwolić na możliwie szybkie przywrócenie normalnego działania oddziału. Kandydaci mogą kontaktować się z Działem Kadr Szpitala pod numerem 32 396 32 32.
Szpital podkreśla, że problemy kadrowe nie wynikają z zaległości w wypłatach. Wynagrodzenia z umów o pracę i kontraktów mają być regulowane na bieżąco, a przyczyną czasowego wstrzymania przyjęć jest ograniczona dostępność lekarzy specjalistów chorób wewnętrznych na rynku pracy.













