Od elektryka do stolarza-wynalazcy
Stanisław Myślewicz urodził się na Kresach Wschodnich, w okolicach Sambora i Chyrowa. Oba miasteczka leżały przed wojną w województwie lwowskim w Polsce, a dziś leżą już po ukraińskiej stronie granicy. Po przeprowadzce do Bytomia przez lata pracował w tutejszych zakładach przemysłowych jako elektryk. Konstruowanie było u niego czymś w rodzaju nawyku: majsterkował, budował własne urządzenia, a raz nawet doprowadził jeden z pomysłów do patentu, opracowując sposób produkcji niezwykle wytrzymałych płytek parkietowych.
Zawodową samodzielność zaczął w 1976 roku, zakładając własną firmę przy ulicy Powstańców Warszawskich. Zajmował się tam odnawianiem starych przedmiotów i naprawą domowego sprzętu. Firma przetrwała trzy dekady, zamknięta została dopiero w 2006 roku, kiedy jej właściciel przeszedł na emeryturę. I to właśnie wtedy zaczyna się historia, która przyniosła mu prawdziwe rozpoznanie.
Obrazy z drewna w drewnie
Na emeryturze pan Stanisław zamiast odpoczynku kontynuował przywracanie świetności starym meblom. Z czasem zaczął też tworzyć własne, nietuzinkowe stoliki kawowe, niektóre wyposażone w mechanizm muzyczny. Do zdobienia blatów sięgnął po intarsję, jedną z najstarszych technik zdobniczych na świecie (najstarszy znany przykład to cedrowy sarkofag sprzed niemal czterech tysięcy lat!), która swój największy rozkwit przeżyła w renesansie i baroku. W Polsce najbardziej znana szkoła tej sztuki działała w osiemnastowiecznym Toruniu, gdzie zdobiono nią zarówno meble mieszczańskie, jak i wystrój wnętrz kościelnych. Sama technika polega na wycinaniu niewielkich zagłębień w powierzchni drewna i wypełnianiu ich fragmentami innych gatunków, dobranych tak, żeby kontrast kolorów i słojów ułożył się w konkretny wzór, albo nawet obraz.
Krakowianki, które tańczą na komendę
Największa różnica między stolikami pana Stanisława a klasycznymi meblami intarsjowanymi znajduje się nie na powierzchni, tylko pod blatem. W środku stolika ukryty jest napęd magnetyczny połączony z pozytywką, więc kiedy mebel zaczyna grać, wyrzeźbione na blacie postacie w krakowskich strojach ludowych poruszają się w takt melodii. Efekt łączy dwie zupełnie różne tradycje rzemieślnicze: stolarską precyzję intarsji i mechanikę, znaną z produkcji zabawek czy szkatułek muzycznych.
Jak zamówić stolik
Wzór blatu można ustalić indywidualnie, składając zamówienie bezpośrednio u twórcy. Zdjęcia gotowych realizacji i dalsze informacje pan Stanisław publikuje na swoim fanpage'u: „Małe dzieła sztuki meblarskiej" na Facebooku.













