Grające stoliki pana Stanisława: bytomski stolarz robi meble, które grają i „tańczą"

W bytomskiej pracowni powstają piękne stoliki, które robią coś, czego nie potrafi żaden inny mebel - tańcują na nich Krakowianki! Za tym pomysłem stoi emerytowany elektryk, dla którego stolarstwo okazało się drugim, życiowym powołaniem.

Data dodania: 6.08.2026, 11:07

Autor:

Nina Olczyk

2 min

Od elektryka do stolarza-wynalazcy

Stanisław Myślewicz urodził się na Kresach Wschodnich, w okolicach Sambora i Chyrowa. Oba miasteczka leżały przed wojną w województwie lwowskim w Polsce, a dziś leżą już po ukraińskiej stronie granicy. Po przeprowadzce do Bytomia przez lata pracował w tutejszych zakładach przemysłowych jako elektryk. Konstruowanie było u niego czymś w rodzaju nawyku: majsterkował, budował własne urządzenia, a raz nawet doprowadził jeden z pomysłów do patentu, opracowując sposób produkcji niezwykle wytrzymałych płytek parkietowych.

Zawodową samodzielność zaczął w 1976 roku, zakładając własną firmę przy ulicy Powstańców Warszawskich. Zajmował się tam odnawianiem starych przedmiotów i naprawą domowego sprzętu. Firma przetrwała trzy dekady, zamknięta została dopiero w 2006 roku, kiedy jej właściciel przeszedł na emeryturę. I to właśnie wtedy zaczyna się historia, która przyniosła mu prawdziwe rozpoznanie.

Obrazy z drewna w drewnie

Na emeryturze pan Stanisław zamiast odpoczynku kontynuował przywracanie świetności starym meblom. Z czasem zaczął też tworzyć własne, nietuzinkowe stoliki kawowe, niektóre wyposażone w mechanizm muzyczny. Do zdobienia blatów sięgnął po intarsję, jedną z najstarszych technik zdobniczych na świecie (najstarszy znany przykład to cedrowy sarkofag sprzed niemal czterech tysięcy lat!), która swój największy rozkwit przeżyła w renesansie i baroku. W Polsce najbardziej znana szkoła tej sztuki działała w osiemnastowiecznym Toruniu, gdzie zdobiono nią zarówno meble mieszczańskie, jak i wystrój wnętrz kościelnych. Sama technika polega na wycinaniu niewielkich zagłębień w powierzchni drewna i wypełnianiu ich fragmentami innych gatunków, dobranych tak, żeby kontrast kolorów i słojów ułożył się w konkretny wzór, albo nawet obraz.

Krakowianki, które tańczą na komendę

Największa różnica między stolikami pana Stanisława a klasycznymi meblami intarsjowanymi znajduje się nie na powierzchni, tylko pod blatem. W środku stolika ukryty jest napęd magnetyczny połączony z pozytywką, więc kiedy mebel zaczyna grać, wyrzeźbione na blacie postacie w krakowskich strojach ludowych poruszają się w takt melodii. Efekt łączy dwie zupełnie różne tradycje rzemieślnicze: stolarską precyzję intarsji i mechanikę, znaną z produkcji zabawek czy szkatułek muzycznych.

Jak zamówić stolik

Wzór blatu można ustalić indywidualnie, składając zamówienie bezpośrednio u twórcy. Zdjęcia gotowych realizacji i dalsze informacje pan Stanisław publikuje na swoim fanpage'u: „Małe dzieła sztuki meblarskiej" na Facebooku.

Tagi: Bytom
Ilustracja trzech osób w okrągłych ramkach, ułożonych obok siebie – mężczyzna po lewej, kobieta z blond włosami w środku, kobieta z brązowymi włosami po prawej, reprezentujące uczestników lub zespół organizatorów.

Udostępnij tę wiadomość

Widzisz jakąś niezgodność w treści opisu lub masz dodatkowe informacje? Zgłoś je nam, klikając w poniższy przycisk.

Widok z lotu ptaka na centrum Katowic z nowoczesnymi wieżowcami, zielonym parkiem i budynkiem NOSPR. Na zdjęciu dodane są grafiki: kalendarz, ptak z dyplomem i teatralne maski.

Chcesz wiedzieć, co nowego na mapie Śląska? Zapisz się do naszego newslettera! Powiadomimy Cię o wydarzeniach, newsach i odkryciach.

Klikając przycisk „Zapisuję się” akceptuję postanowienia Regulaminu esil.pl