Śląsk rozgrzał się mundialem U-20 kobiet: od Infantino na trybunach po karne i historyczny debiut Polek

Katowice, Bielsko-Biała i Sosnowiec przez kilka dni stały się arenami pełnymi emocji - wielkie nazwiska na trybunach, karne, gole w ostatnich minutach i historyczny debiut reprezentacji Polski na mundialu U-20 kobiet pozostawiły na Śląsku wiele wspomnień.

Data dodania: 24.09.2026, 09:55

Ostatnia modyfikacja: 24.09.2026, 10:10

Autor:

Nina Olczyk

5 min

Logo Google w postaci wielokolorowej litery GDodaj jako źródło

Mundial U-20 kobiet na Śląsku. Co zostało po 25 meczach w Katowicach Bielsku-Białej i Sosnowcu

Od 5 do 19 września trzy śląskie stadiony gościły mistrzostwa świata FIFA kobiet do lat 20. W Katowicach, Bielsku-Białej i Sosnowcu rozegrano łącznie 25 spotkań, w tym wszystkie cztery mecze reprezentacji Polski, która wystąpiła na tym turnieju pierwszy raz w historii. Decydujące mecze przeniosły się już do Łodzi, gdzie 27 września poznamy mistrzynie świata.

Start w Arenie Katowice

Zanim zagrały piłkarki, 4 września w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach odbyła się oficjalna kolacja otwierająca mistrzostwa. Przy stołach usiedli przedstawiciele FIFA, PZPN, miast gospodarzy i drużyn biorących udział w turnieju.

Dzień później turniej ruszył w Arenie Katowice. Przed pierwszym meczem na murawę wyszła orkiestra dęta Kopalni Węgla Kamiennego Wujek i zagrała „The Final Countdown” zespołu Europe. Na trybunach siedzieli między innymi prezydent FIFA Gianni Infantino, Pierluigi Collina, który w światowej federacji odpowiada za sędziów, oraz prezes PZPN - Cezary Kulesza.

Polki pokonały Argentynę 3:0. W 26. minucie prowadzenie dała im Oliwia Związek, cztery minuty później Argentynka Annika Paz wbiła piłkę do własnej bramki, a w doliczonym czasie trzeciego gola strzeliła wprowadzona z ławki Maja Zielińska. Mecz obejrzało 4401 osób.

Paz szybko się zrehabilitowała. Trzy dni później, na tym samym stadionie, strzeliła Beninowi cztery gole (trzy z nich w ciągu sześciu minut), a Argentyna wygrała 8:0. Według FIFA jest dopiero szóstą zawodniczką w historii tych mistrzostw, która zdobyła co najmniej cztery bramki w jednym meczu.

Trzy mecze, trzy wygrane

8 września Polki wróciły do Katowic na mecz z Meksykiem i już w 5. minucie przegrywały, bo Martyna Bartczak niefortunnie skierowała piłkę do własnej siatki. Wyrównała w 9. minucie Związek, a zwycięskiego gola zdobyła w 76. minucie Zuzanna Witek z rzutu karnego, podyktowanego po analizie VAR (Video Assistant Referee, czyli systemu wideoweryfikacji). Wygrana 2:1 zapewniła Polkom pierwsze miejsce w grupie i awans do 1/8 finału jeszcze przed ostatnią kolejką. Witek, kapitan zespołu, została wybrana najlepszą zawodniczką meczu. Z trybun oglądali go między innymi selekcjoner pierwszej reprezentacji Jan Urban, trener młodzieżowej kadry Jerzy Brzęczek i prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej Henryk Kula.

Przed ostatnim meczem grupowym turniej zawitał do centrum Bielska-Białej. 10 września po ulicy 11 Listopada i Galerii Sfera chodziły dwie maskotki, Reksio i Islana (oficjalna maskotka mistrzostw), a kto do nich dołączył, dostawał bezpłatne wejściówki na mecze Polek.

Następnego dnia na Stadionie Miejskim wszystko kręciło się wokół Zuzanny Grzywińskiej. Napastniczka strzeliła Beninowi trzy gole (w 26., 63. i 70. minucie), jednego dołożyła Kinga Wyrwas i Polska wygrała 4:1. W tym spotkaniu urazu stawu skokowego doznała Weronika Araśniewicz, przez co zabrakło jej w meczu o ćwierćfinał.

Bielsko-Biała: koniec w 89. minucie

17 września, znów w Bielsku-Białej, rywalem w 1/8 finału była Kolumbia. Przez większość meczu wynik się nie zmieniał, aż w 89. minucie Bartczak drugi raz w turnieju niefortunnie trafiła do własnej bramki. Porażka 0:1 zakończyła udział Polek w mistrzostwach. Na trybunach zasiadło 5026 kibiców, najwięcej na bielskim stadionie w czasie całego turnieju.

Przed tym meczem selekcjoner Marcin Kasprowicz zwracał uwagę, jak mało czasu jego zespół miał na wspólną pracę przed mistrzostwami. „Jestem przeszczęśliwym trenerem, że mamy sześć dni pracy ze sobą i całą drużynę”, mówił, przypominając, że z pięcioma zawodniczkami zdążył przed startem turnieju odbyć tylko jeden trening.

Bielsko-Biała gościło też całą grupę B. Brazylijki wygrały tam wszystkie trzy mecze (z Tanzanią 4:1, Kanadą 3:0 i Anglią 2:1), a Anglia i Kanada zakończyły fazę grupową z identycznym bilansem. O drugim miejscu dla Angielek zdecydowała klasyfikacja fair play. Ich bezpośredni mecz skończył się remisem 1:1, bo Rachel Maltby wyrównała z rzutu karnego w 89. minucie, po golu Annabelle Chukwu dla Kanady. W 1/8 finału Anglia przegrała w Bielsku z Nigerią 0:3.

Karne w Katowicach i Sosnowcu

Najdłuższy mecz na Śląsku rozegrano 16 września w Katowicach. Brazylia prowadziła ze Stanami Zjednoczonymi po golu Sofii Couto z 59. minuty, ale cztery minuty później Ainsley McCammon wyrównała strzałem zza pola karnego, a piłka po drodze odbiła się od obrończyni. Dogrywka nie przyniosła goli, więc o awansie zdecydowały rzuty karne. Brazylijska bramkarka Thaís Lima obroniła pierwszy strzał, którego wykonawczynią była Emeri Adames, a wszystkie kolejne jedenastki wpadły do siatki. Brazylia wygrała serię 5:4 i wyeliminowała trzykrotne mistrzynie świata w tej kategorii wiekowej. Tego samego dnia w Katowicach Hiszpania pokonała Portugalię 2:0.

Równolegle w Sosnowcu grano dwa kolejne mecze 1/8 finału. Korea Południowa wygrała z Argentyną 1:0 po golu Beom Ye-ju z 33. minuty i pierwszy raz od 2014 roku awansowała do ćwierćfinału. Włoszki z kolei męczyły się z Chinkami. Prowadziły po golu Karen Appiah, ale w 73. minucie daleki strzał przepuściła włoska bramkarka Elena Belli i trafienie zapisano jako samobójcze. Po bezbramkowej dogrywce Włoszki wykorzystały wszystkie rzuty karne, a Chinki pomyliły się przy piątym i przegrały serię 4:5.

Dwa ćwierćfinały w Sosnowcu

19 września Sosnowiec zamknął śląską część mistrzostw. Włochy pokonały Koreę Południową 3:1, a Appiah strzeliła dwa gole (w 16. i 48. minucie). Włoszki nigdy wcześniej nie wyszły na tych mistrzostwach z grupy, a tym razem awansowały do półfinału. Wieczorem Hiszpania wygrała z Brazylią 1:0, po strzale Pau Comendador z 27. minuty, który odbił się jeszcze od brazylijskiej obrończyni Thaynary.

Hiszpanki na tym nie skończyły. W półfinale w Łodzi ograły Włoszki 2:0 i 27 września zagrają tam o tytuł.

Źródło: Śląski Związek Piłki Nożnej

Rysunek niebieskiej gazety z nagłówkiem i kolumnami tekstu, z pomarańczowymi iskierkami w prawym górnym rogu

Nie przegap śląskich wiadomości

Logo Google w postaci wielokolorowej litery GDodaj esil.pl jako źródło w Google
Ilustracja trzech osób w okrągłych ramkach, ułożonych obok siebie – mężczyzna po lewej, kobieta z blond włosami w środku, kobieta z brązowymi włosami po prawej, reprezentujące uczestników lub zespół organizatorów.

Udostępnij tę wiadomość

Widzisz jakąś niezgodność w treści opisu lub masz dodatkowe informacje? Zgłoś je nam, klikając w poniższy przycisk.

Widok z lotu ptaka na centrum Katowic z nowoczesnymi wieżowcami, zielonym parkiem i budynkiem NOSPR. Na zdjęciu dodane są grafiki: kalendarz, ptak z dyplomem i teatralne maski.

Chcesz wiedzieć, co nowego na mapie Śląska? Zapisz się do naszego newslettera! Powiadomimy Cię o wydarzeniach, newsach i odkryciach.

Klikając przycisk „Zapisuję się” akceptuję postanowienia Regulaminu esil.pl