Najwcześniej zmiany odczują pasażerowie w Katowicach. 9 kwietnia tymczasowo przesunięty zostanie przystanek Nikiszowiec Szpital 02. Nowa lokalizacja ma znaleźć się około 100 metrów dalej, w stronę ronda. To niewielka korekta na mapie, ale dla osób jadących na pamięć może to być o kilka kroków za dużo.
Duże utrudnienia czekają też pasażerów w Katowicach z powodu prac torowych. Od 11 kwietnia od godz. 00:05 do 12 kwietnia do godz. 20:35 inaczej niż zwykle pojadą tramwaje linii 7, 13 i 20. Na odcinku Zawodzie Zajezdnia – Katowice Pl. Wolności uruchomiona zostanie linia tramwajowa 37, a na trasie Katowice Pl. Wolności – Chorzów Batory Zajezdnia pojawią się autobusy zastępcze T-20. Komunikacja dalej będzie działać, ale warto sprawdzić szczegóły, żeby przypadkiem nie pojechać nie tam, gdzie się planowało.
Dwa dni później, 11 kwietnia, uwaga przenosi się do Gliwic.
Tego dnia zawieszone zostaną przystanki Obrońców Pokoju Paderewskiego 01 i 02. To jednodniowa zmiana, ale jak to zwykle bywa w komunikacji, nawet jeden dzień potrafi skutecznie wybić z rytmu tych, którzy codziennie jeżdżą tą samą trasą bez patrzenia w komunikaty.
Równolegle sporo będzie się działo w Tarnowskich Górach.
11, 12 i 18 kwietnia, w godzinach od 7:20 do 17:35, nie będą kursowały autobusy linii 671. Zmieniona zostanie także trasa linii 670, która zostanie wydłużona do przystanku Sowice Czarna Huta. Dla części pasażerów oznacza to nie tylko zmianę przyzwyczajeń, ale też konieczność dokładniejszego planowania przesiadek i czasu dojazdu.
Dąbrowa Górnicza
Z kolei 12 kwietnia zmiany obejmą Dąbrowę Górniczą, gdzie odbędzie się impreza biegowa. W godzinach od 9:00 do 13:00 trzeba liczyć się z licznymi korektami w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. W takich sytuacjach problemem bywa nie tylko sam objazd, ale też rozciągający się w czasie ruch wokół, więc warto zostawić sobie większy margines na dojazd.
Linia 204 zmienia się na stałe
Na koniec jeszcze jedna ważna informacja dla stałych pasażerów: 13 kwietnia zacznie obowiązywać nowy rozkład jazdy linii 204. To już nie chwilowe utrudnienie, ale zmiana, którą dobrze od razu sobie zapisać, żeby w codziennym pośpiechu do pracy czy szkoły nie zapomnieć.
Najbliższe dni będą wymagały większej uważności. Kwiecień w komunikacji miejskiej nie zapowiada się dramatycznie, ale zdecydowanie nie będzie miesiącem dla tych, którzy liczą, że wszystko pojedzie tak jak zawsze.
Źródło: FB Transport GZM













