W biegach długodystansowych medal ma swoją wagę i nie chodzi tu tylko o metal. Dla jednych to znak, że plan treningowy zakończył się sukcesem. Dla innych dowód, że da się przebiec 21,097 km mimo zmęczenia, gorszych dni i wszystkich wymówek po drodze. Organizatorzy 18. Półmaratonu Dąbrowskiego dobrze to rozumieją, dlatego tegoroczna pamiątka została pomyślana nie tylko jako nagroda za ukończenie biegu, ale też jako osobisty symbol całej drogi do mety.
Medal ma nowoczesną, geometryczną formę i od razu przyciąga uwagę kolorystyką. Dominują w nim odcienie złota i pomarańczu, które mają kojarzyć się z energią, siłą i satysfakcją po przekroczeniu mety. Z kolei zielona szarfa nie jest przypadkowym dodatkiem, ponieważ nawiązuje do bliskości natury i aktywnego stylu życia, z którym Dąbrowa Górnicza od lat jest kojarzona.
To też element identyfikacji samego wydarzenia. Medal ma być jednocześnie pamiątką dla biegacza i wizytówką półmaratonu oraz miasta. Przy jego tworzeniu organizatorzy współpracowali z firmą Wikoss, stawiając na jakość wykonania. Dzięki temu, po biegu nie zostanie tylko dobry wynik czy wspomnienie kryzysu na trasie, ale też przedmiot, do którego naprawdę chce się wracać.
Dla biegacza taki medal rzadko jest krążkiem za udział. Zwykle zamyka w sobie miesiące przygotowań, setki kilometrów, emocje przed startem i tę krótką chwilę ulgi na mecie, kiedy wszystko nagle ma sens. Jeśli ktoś planuje pobiec w Dąbrowie Górniczej 12 kwietnia, to organizatorzy przypominają, że zapisy już trwają – a razem z trasą i sportowymi emocjami czeka też pamiątka, która ma przypominać nie tylko o wyniku, ale o całym wysiłku po drodze.
Źródło: Centrum Sportu i Rekreacji w Dąbrowie Górniczej







