Wszystko zaczęło się jeszcze na terenie Lublińca. Podczas pierwszej kontroli policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny ciężarowego MAN-a ze względu na stan techniczny pojazdu. Kierowca ruszył jednak dalej w trasę, kierując się w stronę powiatu gliwickiego.
Kilkadziesiąt kilometrów później, w rejonie Toszka, ciężarówka ponownie zwróciła uwagę służb. Tym razem policjanci otrzymali zgłoszenie, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być nietrzeźwy.
Badanie alkomatem nie potwierdziło tych podejrzeń – kierowca był trzeźwy. Kontrola ujawniła jednak inne nieprawidłowości.
Jechał bez zalogowanej karty kierowcy
Policjanci ustalili, że mężczyzna prowadził ciężarówkę bez zalogowanej w tachografie karty kierowcy. Wykryli również inne naruszenia związane z obsługą urządzenia rejestrującego czas pracy.
Według informacji policji kierowca prowadził pojazd od godz. 1.30 w nocy. Za stwierdzone podczas kontroli naruszenia otrzymał mandaty na łączną kwotę 4200 zł. Funkcjonariusze zatrzymali mu również prawo jazdy i sporządzili decyzję administracyjną.
Karta kierowcy używana w tachografie pozwala rejestrować m.in. czas prowadzenia pojazdu, przerwy i odpoczynek. Dzięki temu podczas kontroli można sprawdzić, czy zawodowy kierowca przestrzega obowiązujących norm czasu pracy.
Policja przypomina, że brak prawidłowej rejestracji czasu jazdy utrudnia kontrolę nad tym, jak długo kierowca pozostaje za kierownicą. Przemęczenie osoby prowadzącej kilkunastotonowy pojazd może stanowić zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu.













