W sobotę EC Szombierki otworzyła część swoich wnętrz dla mieszkańców i osób zainteresowanych losem grubych murów czy wielkich hal. II Dni Otwarte zorganizowała Grupa Arche, odpowiedzialna za rewitalizację kompleksu. Zwiedzanie odbywało się w kilku turach między godz. 9:00 a 15:00. Ze względu na prowadzone prace budowlane liczba uczestników była ograniczona, a wejście wymagało wcześniejszej rejestracji.
Rewitalizacja widziana od środka
Podczas spaceru zobaczyliśmy pomieszczenia dawnej ciepło dawnej elektrociepłowni i z bliska przyjrzeliśmy się skali prowadzonych prac. W końcu to nie lekkie odświeżenie budynku! EC Szombierki jest rozległym, skomplikowanym technicznie kompleksem o dużej wartości historycznej i architektonicznej. Każda ingerencja musi uwzględniać zarówno stan obiektu, jak i konieczność ochrony jego najważniejszych elementów.
Przedstawiciele inwestora opowiadali o historii elektrociepłowni, dotychczasowych pracach oraz kolejnych etapach rewitalizacji. Mówili również o przyszłości kompleksu i planie nadania mu nowych funkcji. Szczegóły docelowego wykorzystania poszczególnych przestrzeni nie zostały jeszcze szerzej opisane. Wiadomo, że inwestor chce zachować przemysłowy charakter miejsca i jednocześnie przystosować je do współczesnych potrzeb.
Obiekt, który wciąż budzi duże zainteresowanie
EC Szombierki od lat pozostaje rozpoznawalnym symbolem przemysłowego Bytomia. Monumentalna bryła i rozległe wnętrza sprawiły, że obiekt bywa nazywany postindustrialną katedrą.
Zainteresowanie dniami otwartymi było równie ogromne, co sam budynek. Pokazuje to, że mieszkańcy chcą śledzić jego przemianę. Możliwość wejścia do środka miała szczególne znaczenie, ponieważ na co dzień teren jest niedostępny dla zwiedzających. Wizyta pozwoliła zobaczyć, że prace trwają, ale też jak wymagająca będzie cała inwestycja.
Między ochroną historii a nowym przeznaczeniem
Największym wyzwaniem pozostaje znalezienie równowagi między zachowaniem oryginalnego charakteru EC Szombierki a przygotowaniem obiektu do ponownego użytkowania. Przemysłowe detale, ogromne kubatury i surowa architektura świadczą o wyjątkowości miejsca, ale jednocześnie utrudniają jego adaptację. Rewitalizacja musi ochronić to, co najcenniejsze, a równocześnie stworzyć warunki do bezpiecznego korzystania z budynku.
II Dni Otwarte nie przyniosły pełnej odpowiedzi na pytanie, jak ostatecznie będzie wyglądało nowe życie elektrociepłowni. Mogliśmy wejść do środka, zobaczyć postęp prac i na własne oczy ocenić, jak dawny zakład energetyczny przygotowywany jest do kolejnego rozdziału swojej historii.
Źródło: UM Bytom













