Śląskie WOPR poinformowało, że w sezonie 2026 nie będzie odpowiadało za zabezpieczenie ratownicze kąpieliska Fala w Parku Śląskim. Nie oznacza to, że obiekt pozostanie bez ratowników. Za nasze bezpieczeństwo podczas kąpieli będzie odpowiadał Polski Instytut Ratownictwa z Włoszczowy.
Śląskie WOPR nie ograniczyło się jednak do poinformowania o zmianie. W opublikowanym komunikacie organizacja stwierdziła, że nowy podmiot nie ma powiązań ze strukturami WOPR, a w jej ocenie również z profesjonalnym ratownictwem wodnym.
Zarząd zaapelował do swoich członków, aby nie podejmowali pracy na Fali i nie wspierali prywatnej firmy swoim doświadczeniem oraz renomą zdobytą w strukturach WOPR. Poprosił również o przekazywanie informacji o ewentualnych nieprawidłowościach zauważonych na terenie obiektu.
Na WOPR polała się "fala" krytyki
Komunikat wywołał ostrą dyskusję w mediach społecznościowych. Na Śląskie WOPR polała się fala krytyki za sposób, w jaki organizacja odniosła się do nowego operatora kąpieliska oraz ratowników pracujących poza jej strukturami.
Część komentujących uznała, że Śląskie WOPR ma prawo podkreślać własne doświadczenie i standardy szkolenia. Inni ocenili, że organizacja niesłusznie sugeruje, iż ratownik pracujący poza jej strukturami jest mniej kompetentny.
W komentarzach regularnie powtarzał się argument, że o umiejętnościach ratownika powinny decydować kwalifikacje, ukończone szkolenia i praktyczne przygotowanie, a nie członkostwo w konkretnej organizacji.
Krytykę wywołał szczególnie apel, by ratownicy nie podejmowali pracy u nowego operatora. Internauci zwracali uwagę, że osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia nadal ma obowiązek udzielania pomocy, niezależnie od tego, dla jakiego podmiotu pracuje.
Część komentujących odebrała też prośbę o zgłaszanie nieprawidłowości jako próbę zbierania informacji przeciwko konkurencyjnej firmie. Jeśli Śląskie WOPR ma dowody na niespełnianie wymagań, powinno przekazać je odpowiednim instytucjom, zamiast podważać kompetencje całej kadry w publicznym komunikacie.
Park Śląski odpowiada: wykonawca spełnił wymagania
Park Śląski zapewnia, że wybrany w przetargu wykonawca został zweryfikowany zgodnie z obowiązującymi procedurami. Firma musi posiadać zgodę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na wykonywanie ratownictwa wodnego oraz wpis do rejestru jednostek współpracujących z systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego.
Wymagania obejmują również zapewnienie osób z ważnymi uprawnieniami ratownika wodnego i ukończonym kursem kwalifikowanej pierwszej pomocy. Ratownicy muszą też komunikatywnie posługiwać się językiem polskim.
Według Parku Śląskiego Polski Instytut Ratownictwa z Włoszczowy ma doświadczenie w zabezpieczaniu kilkunastu obiektów, w tym pływalni krytych i odkrytych, kompleksów rekreacyjnych, basenów hotelowych oraz obiektów termalnych.
Członkostwo w WOPR nie jest jedynym kryterium
WOPR ma w Polsce długą historię, rozbudowany system szkolenia i wielu doświadczonych ratowników. Nie oznacza to, że wyłącznie ta organizacja może zgodnie z prawem świadczyć usługi ratownictwa wodnego.
Najważniejsze są wymagane zgody, uprawnienia ratowników, odpowiednia liczebność zespołu, organizacja pracy oraz przestrzeganie przepisów. Prywatny charakter firmy sam w sobie nie świadczy ani o niskiej, ani o wysokiej jakości zabezpieczenia.
Podobnie członkostwo ratownika w WOPR może potwierdzać jego doświadczenie i związek ze środowiskiem, ale nie zastępuje formalnych kwalifikacji i praktycznych umiejętności.
Bezpieczeństwo powinno być najważniejsze
Fala jest jednym z największych kompleksów basenowych w regionie. Może jednocześnie przyjąć ponad 2,6 tys. osób, a wśród atrakcji znajdują się basen z generowaną falą, wieże do skoków i długie zjeżdżalnie.
Przy takiej skali zabezpieczenie ratownicze powinno być dokładnie kontrolowane. Pytania o liczbę ratowników, ich kwalifikacje, rozmieszczenie stanowisk i procedury reagowania są uzasadnione. Nie powinny jednak prowadzić do podważania kompetencji osób tylko dlatego, że pracują poza określoną organizacją.
Dla mieszkańców najważniejsze jest czy na Fali będzie wystarczająca liczba przygotowanych ratowników i czy obiekt będzie działał zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa. Odpowiedź powinna wynikać z kontroli oraz działania służb na miejscu.
Źródło: FB Śląskie WOPR













