Nie jest to jednak zwykła gra komputerowa, w której wszystko dzieje się wyłącznie na ekranie. „Cubature” działa trochę jak układanka, trochę jak scenografia filmowa, a trochę jak instalacja artystyczna. Gracz porusza się w świecie zbudowanym z kwadratowych modułów, łączy je ze sobą i sprawdza, jak taki układ wpływa na dalszą rozgrywkę. Można to porównać do zabawy klockami: pojedynczy klocek niewiele znaczy, ale kilka dobrze połączonych elementów zaczyna tworzyć większą konstrukcję.
Projekt jest teraz pokazywany równolegle w dwóch miejscach w Berlinie. W Instytucie Polskim w Berlinie „Cubature” można oglądać od 13 maja do 26 czerwca 2026 roku jako instalację przygotowaną specjalnie dla odwiedzających. Podczas festiwalu A MAZE. / Berlin 2026 projekt pojawia się jako grywalny prototyp, bo „Cubature” jest jednocześnie grą i obiektem wystawienniczym.
Najciekawsze jest to, że świat tej gry nie powstał wyłącznie w komputerze. Twórcy korzystają z ręcznie przygotowanych scenografii, fizycznych materiałów i planów zdjęciowych. Postacie są filmowane, a nie generowane komputerowo. Dzięki temu „Cubature” nie przypomina zwykłej gry komputerowej, a ma bardziej retro charakter. Nie wygląda jak typowa cyfrowa produkcja z gładką grafiką. Bliżej jej do makiety, teatru, filmu i gry logicznej zamkniętych w jednym projekcie.
Sama rozgrywka opiera się na prostym pomyśle: gracz manipuluje kostkami, przesuwa je i łączy, a z tych działań powstaje coraz większa struktura. Z czasem układ robi się złożony, a gracz zaczyna rozumieć, że nie tylko przechodzi kolejne plansze, ale sam wpływa na kształt świata gry. Nie mamy być nastawieni na szybkie zdobywanie punktów czy walkę z przeciwnikami. Tutaj ważniejsze jest odkrywanie zasad, obserwowanie zmian i sprawdzanie, co stanie się po kolejnym ruchu.
Odwiedzający mogą zobaczyć grę i wejść do instalacji inspirowanej jej światem. Możemy obejrzeć, uruchomić, przetestować i poczuć trochę jak scenografię z innego świata.
Za projektem stoją m.in. Dominik Cymer, odpowiedzialny za kierunek artystyczny i koncepcję wizualną, oraz Oliwia Hajn, odpowiadająca za produkcję wykonawczą i koncepcję projektu. Berlińska prezentacja jest pierwszym pełnym międzynarodowym pokazem „Cubature”. Dla katowickiego studia to duży krok, projekt nie jest traktowany tam jako rozrywka, ale jako sztuka, eksperyment i sposób na rozmowę z odbiorcą.
Źródło: Polnischen Instituts in Berlin













