Do wypadku doszło w poniedziałek 22 czerwca o godz. 18:39. Górnik wykonywał prace związane z wierceniem otworów strzałowych.
Mężczyzna został przygnieciony oderwaną bryłą kamienia. Na miejscu podjęto akcję ratunkową, jednak jego życia nie udało się uratować. O godz. 19:19 lekarz stwierdził zgon.
Polska Grupa Górnicza przekazała kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Informacja o tragedii wywołała poruszenie wśród osób, które znały zmarłego. Pod komunikatami pojawiły się kondolencje dla jego rodziny, przyjaciół i współpracowników.
Komentujący wspominali wspólną pracę oraz początki zatrudnienia w kopalni. Niektórzy pisali, że znali 45-latka osobiście i z niedowierzaniem przyjęli wiadomość o jego śmierci. W wypowiedziach górników pojawiały się także emocjonalne uwagi dotyczące ryzyka związanego z pracą pod ziemią. Za każdym komunikatem o wypadku pozostają ludzie, którzy jeszcze niedawno spotykali zmarłego na zmianie.
Okoliczności wypadku będą wyjaśniane
Do zdarzenia doszło w chodniku odstawczym na poziomie 500 metrów. Szczegółowe przyczyny i okoliczności wypadku będą przedmiotem postępowania prowadzonego przez właściwe służby oraz nadzór górniczy. Był to trzeci śmiertelny wypadek w polskich kopalniach węgla kamiennego w 2026 roku. W całym krajowym górnictwie była to piąta ofiara śmiertelna od początku roku.
Rodzinie, bliskim i współpracownikom zmarłego składamy wyrazy współczucia.













