Październik nie zakończył sezonu policyjnych patroli rowerowych w Katowicach. Przy sprzyjającej pogodzie funkcjonariuszy na elektrycznych jednośladach można spotkać m.in. w parkach, na skwerach, terenach rekreacyjnych i w innych miejscach, do których dojazd samochodem jest utrudniony lub niemożliwy.
Rowerem między alejkami i terenami rekreacyjnymi
Zaletą takiego patrolu jest przede wszystkim mobilność. Policjanci mogą poruszać się pomiędzy ulicami, alejkami i ciągami pieszymi, a w razie potrzeby szybciej dotrzeć do miejsca wymagającego interwencji.
Elektryczne wspomaganie pozwala przy tym pokonywać większe odległości, zachowując możliwości zwykłego patrolu rowerowego. Według policji sprawdza się to szczególnie na terenach rekreacyjnych oraz w miejscach, w których w określonych porach pojawia się dużo mieszkańców.
Patrole mają przede wszystkim charakter prewencyjny. Funkcjonariusze zwracają uwagę na porządek i bezpieczeństwo, ale obserwują również zachowanie osób korzystających z miejskiej infrastruktury rowerowej.
Rowery kupiło miasto
Elektryczne rowery wykorzystywane przez katowickich policjantów zostały sfinansowane przez Urząd Miasta Katowice. Są dodatkowym środkiem transportu podczas codziennej służby i nie zastępują radiowozów.
Policja przypomina przy okazji, że jesienią warunki dla rowerzystów szybko się zmieniają. Wcześniej zapada zmrok, a mokre liście i nawierzchnia mogą utrudniać jazdę. Ważne pozostają więc sprawne oświetlenie, odpowiedni stan roweru i ostrożność.
















