Do interwencji doszło po zgłoszeniu z jednego z lokali gastronomicznych w Bytomiu. Według ustaleń policji mężczyzna wszedł do restauracji, złożył zamówienie na pizzę, a kiedy przyszło do zapłaty, odmówił uregulowania rachunku, tłumacząc, że nie ma pieniędzy. Na miejsce przyjechali policjanci z Komisariatu Policji w Bytomiu. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach okazało się, że 46-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej jest poszukiwany nakazem doprowadzenia wydanym przez Sąd Rejonowy w Rudzie Śląskiej. Zatrzymany trafił do Aresztu Śledczego w Bytomiu.
To nie był jedyny przypadek
Podobne sytuacje zdarzyły się także w innych miastach. Policjanci ustalili, że mężczyzna dopuszczał się podobnych czynów również w innych lokalach gastronomicznych. Według informacji bytomskiej komendy chodzi o Bytom, Rudę Śląską i Siemianowice Śląskie.
Sprawa trafi do sądu jako szalbierstwo. To wykroczenie polegające na umyślnym wyłudzaniu płatnej usługi lub świadczenia bez zamiaru zapłaty. Szalbierstwo może dotyczyć między innymi gastronomii, wejścia na płatne wydarzenia, korzystania z przejazdów bez biletu po wcześniejszych ukaraniach czy innych płatnych świadczeń.
Grozi grzywna, ograniczenie wolności albo areszt
Policja przypomina, że wyjście z restauracji bez zapłacenia za zamówiony i spożyty posiłek nie jest niewinnym „sprytem”, tylko wykroczeniem opisanym w Kodeksie wykroczeń. Sprawcy grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Do tego dochodzi obowiązek zwrotu kosztów wyłudzonego posiłku.
W przypadku 46-latka sprawa ma trafić do sądu, który oceni, za które zdarzenia mężczyzna poniesie odpowiedzialność i jakie konsekwencje zostaną wobec niego zastosowane.













