Od zamknięcia estakady nad chorzowskim Rynkiem kierowcy zdążyli już przyzwyczaić się do objazdów. Od czwartku, 3 września, jeden z ważnych przejazdów przestał być jednak dostępny. Wiadukt na ul. Nowej w Chorzowie Starym został całkowicie wyłączony z ruchu. Nie chodzi przy tym o krótkotrwały remont – istniejąca konstrukcja zostanie rozebrana, a nad linią kolejową nr 131 powstanie nowy obiekt.
Roboty przygotowawcze rozpoczęły się już 23 lipca. Wykonawca przygotowywał plac budowy, usuwał zieleń kolidującą z inwestycją i rozpoczął przebudowę napowietrznego ciepłociągu. Do początku września przejazd przez wiadukt pozostawał jednak możliwy. Teraz rozpoczął się etap, który będzie najbardziej odczuwalny dla kierowców i mieszkańców okolicznych dzielnic.
Ul. Nowa przez ostatnie miesiące była jedną z tras wykorzystywanych po zamknięciu estakady. Jej wyłączenie oznacza, że część ruchu musi zostać przeniesiona na kolejne ulice Chorzowa.
Inny objazd dla osobówek, inny dla ciężarówek
Dla samochodów osobowych i dostawczych o wysokości do 3,7 m wyznaczono objazd ulicami Stabika, Stacyjną, Legnicką, Rębaczy, Główną i Maciejkowicką. Trasa wykorzystuje m.in. nowy przejazd pod linią kolejową w ciągu ul. Legnickiej.
Znacznie dłuższą drogą muszą poruszać się pojazdy przekraczające 3,7 m wysokości, w tym samochody ciężarowe. Ich objazd prowadzi m.in. przez ul. Katowicką, 3 Maja, Żołnierzy Września, 75 Pułku Piechoty, Nomiarki i Drogową Trasę Średnicową, a dalej w kierunku ulic Gałeczki lub Racławickiej, Górniczej, Wojska Polskiego, Parkowej i Kościuszki.
Miasto zapowiada jednocześnie dostosowywanie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach przy ulicach Katowickiej i Kościuszki do aktualnego natężenia ruchu. System ITS ma reagować na powstające zatory i odpowiednio zmieniać parametry świateł. Po wprowadzeniu nowej organizacji jego kalibracja może jednak potrwać kilka dni.
Objazdy budzą obawy mieszkańców
Najwięcej pytań pojawia się wokół trasy przeznaczonej dla samochodów osobowych. W komentarzach publikowanych pod informacjami miasta mieszkańcy zwracają uwagę przede wszystkim na rejon ulic Legnickiej, Rębaczy, Głównej i Maciejkowickiej.
Część z nich obawia się, że ulice, na których już wcześniej w godzinach szczytu pojawiały się problemy z płynnością ruchu, będą musiały teraz przyjąć znacznie więcej samochodów. Szczególnie często wskazywany jest wąski przejazd w rejonie ul. Legnickiej.
Obawy nie dotyczą wyłącznie korków. Mieszkańcy Maciejkowic zwracają uwagę na bezpieczeństwo na ul. Głównej, która przebiega przez zabudowaną część dzielnicy. Wskazują m.in. okolice szkoły, przejścia dla pieszych oraz miejsca, w których już wcześniej obserwowali przekraczanie prędkości czy ryzykowne manewry kierowców.
Jeden z mieszkańców skierował w tej sprawie apel do prezydenta miasta, prosząc o działania wyprzedzające – m.in. częstsze kontrole prędkości, dodatkowe patrole, analizę bezpieczeństwa przejść dla pieszych oraz rozważenie rozwiązań uspokajających ruch.
W komentarzach pojawiają się również pytania o kolejność prowadzonych inwestycji. Część mieszkańców zastanawia się, czy zamknięcie kolejnego ważnego przejazdu nie powinno zostać poprzedzone przygotowaniem dodatkowej alternatywy. Wraca też temat estakady i możliwości przynajmniej częściowego przywrócenia na niej ruchu samochodów osobowych.
Nie wszystkie głosy kwestionują jednak potrzebę samej przebudowy. Mieszkańcy zauważają również, że stan starego wiaduktu wymagał działania, a wykonawca musi rozpocząć zaplanowane prace. Największe obawy dotyczą przede wszystkim nałożenia się kilku utrudnień jednocześnie oraz skutków skierowania dodatkowego ruchu na lokalne ulice.
Co z dojazdem służb?
Wśród komentujących pojawia się także kwestia dojazdu karetek, straży pożarnej i innych służb ratunkowych do Chorzowa Starego oraz Maciejkowic.
Ze względu na zakres rozbiórki przejazd przez zamknięty wiadukt nie będzie możliwy również dla pojazdów służb. Nie oznacza to oczywiście odcięcia dzielnic od pomocy – ratownicy będą korzystali z innych dostępnych tras. Mieszkańcy pytają jednak, czy większy ruch i ewentualne zatory na objazdach mogą przełożyć się na czas dojazdu w sytuacjach wymagających szybkiej interwencji.
Zmiany również w komunikacji miejskiej
Zamknięcie ul. Nowej wpływa nie tylko na kierowców. Zmieniona została również organizacja komunikacji autobusowej.
Połączenie pomiędzy częściami miasta rozdzielonymi przez inwestycję zapewnia linia 165, kursująca m.in. ulicami Krzyżową, Stacyjną, Legnicką, Rębaczy, Główną i Maciejkowicką.
Zmiany dotyczą również linii 922. Z jej obsługi wyłączono przystanki Chorzów Stary Dworzec PKP, Chorzów Nowa oraz Chorzów Nowa Zakłady. Pasażerowie korzystający z komunikacji miejskiej powinni przed podróżą sprawdzać aktualne rozkłady i komunikaty ZTM.
W tym samym czasie problemy pojawiły się na DTŚ
Sytuację na drogach dodatkowo komplikuje zbieg kilku utrudnień. Także 3 września rozpoczęły się pilne prace zabezpieczające i naprawcze na Drogowej Trasie Średnicowej w Świętochłowicach, czyli na jednej z głównych tras przejmujących ruch po zamknięciu chorzowskiej estakady.
Na północnej jezdni DTŚ, w rejonie granicy z Chorzowem, ruch ograniczono z trzech pasów do jednego. Termin zakończenia tych robót nie został podany.
W praktyce kierowcy muszą więc jednocześnie uwzględniać trzy duże utrudnienia: zamkniętą dla samochodów estakadę w centrum Chorzowa, wyłączony wiadukt na ul. Nowej oraz zmniejszoną przepustowość części DTŚ.
Już pierwszego dnia po wprowadzeniu zmian na głównych trasach i objazdach pojawiały się zatory. Miasto zaleca kierowcom uwzględnienie dodatkowego czasu na przejazd.
Stary wiadukt zostanie zastąpiony nowym
Mimo obecnych utrudnień inwestycja na ul. Nowej ma docelowo zakończyć problem starej konstrukcji. Obecny wiadukt zostanie całkowicie rozebrany, a w jego miejscu powstanie nowy obiekt nad linią kolejową nr 131.
Przebudowa obejmuje nie tylko samą przeprawę, ale również ul. Nową oraz fragmenty ulic Poznańskiej i Marii Skłodowskiej-Curie.
Wykonawcą zadania jest firma Nowak-Mosty. Wartość umowy przekracza 21,7 mln zł, a całe przedsięwzięcie zostało przewidziane do realizacji w latach 2026–2027.
Na razie nie podano dokładnej daty ponownego otwarcia ul. Nowej. Do tego czasu kierowcy będą musieli korzystać z wyznaczonych objazdów, a miasto obserwować, jak nowa organizacja sprawdza się w praktyce. Szczególnie istotne będzie to na ulicach Chorzowa Starego i Maciejkowic, gdzie obok płynności ruchu mieszkańcy zwracają uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo pieszych i codzienne funkcjonowanie dzielnic.













