Przez ponad 200 lat pozostawała ukryta pod powierzchnią gliwickiego Rynku. O jej istnieniu przypomniano sobie dopiero podczas gruntownej przebudowy placu w 2010 roku, kiedy archeolodzy natrafili na dawną miejską studnię. Znalezisko zachowano i wyeksponowano pod szklaną pokrywą. Po kolejnych kilkunastu latach obiekt wymagał już jednak poważniejszej naprawy.
Stan studni zwrócił uwagę mieszkańców na początku tego roku, kiedy na jej górnej płycie widoczne były wyraźne pęknięcia. Ze względu na zabytkowy charakter miejsca miasto uzgadniało zakres robót ze Śląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Z rozpoczęciem właściwych prac czekano również na odpowiednie warunki pogodowe.
Renowacja ruszyła w marcu i trwała do końca sierpnia.
Naprawiono pęknięcia i odtworzono napis
Prace objęły przede wszystkim elementy, na których najbardziej odcisnęły się ostatnie lata. Oczyszczono studnię, ustabilizowano i naprawiono spękaną górną płytę betonową, uzupełniono spoiny oraz brakujące fragmenty.
Zajęto się także szklaną pokrywą, przez którą można zaglądać do wnętrza studni. Szkło zostało oczyszczone i zakonserwowane, a jedną z jego kwater wymieniono. Udrożniono i zabezpieczono również kratki wentylacyjne.
Całość pokryto preparatem hydrofobowym, który ma ograniczać działanie wilgoci. Odtworzono też napis „STUDNIA MIEJSKA XVIII” i tym razem trwale przymocowano go do konstrukcji.
Za wszystkie prace miasto zapłaciło 56 924,40 zł.
Studnię odkryto podczas przebudowy Rynku
Dzisiejszy wygląd zabytku jest efektem odkrycia sprzed 16 lat. Studnię znaleziono podczas badań archeologicznych towarzyszących modernizacji gliwickiego Rynku w 2010 roku. Według umieszczonego na niej oznaczenia pochodzi z XVIII wieku.
Od momentu odkrycia przy obiekcie czterokrotnie prowadzono już prace związane z jego utrzymaniem, konserwacją lub renowacją. Ich zakres był każdorazowo dostosowywany do aktualnego stanu studni.
Sam Rynek znajduje się na obszarze historycznego układu urbanistycznego Starego Miasta, wpisanego do rejestru zabytków już w 1950 roku. Z tego powodu również prace przy studni muszą być prowadzone pod nadzorem konserwatorskim.













