Oba postępowania były prowadzone po zawiadomieniach złożonych przez Urząd Miasta Piekary Śląskie. Dotyczyły odpadów ujawnionych w 2026 roku przy ul. Bednorza oraz Konarskiego. Śledztwa zostały umorzone pod koniec września.
Odpady przy ul. Bednorza
Pierwsza ze spraw dotyczy materiału ujawnionego w marcu w rejonie ul. Bednorza. Jak informuje miasto, prokurator nie dopatrzył się w tej sprawie czynu zabronionego.
Samorząd zwraca jednak uwagę na ekspertyzę wykonaną na zlecenie prokuratury. Według informacji opublikowanych przez urząd analiza wskazywała m.in. na wysokie stężenia arsenu, ołowiu, miedzi, niklu, chromu i cynku oraz na potrzebę dalszej oceny materiału pod kątem właściwości niebezpiecznych. W ekspertyzie wskazano też, że teren nie był przystosowany do składowania tego rodzaju odpadów.
To właśnie m.in. na tę rozbieżność powołują się władze Piekar Śląskich, zapowiadając zaskarżenie decyzji.
Druga sprawa dotyczy ul. Konarskiego
Drugie umorzone postępowanie było związane z zawiadomieniem z maja dotyczącym odpadów przy ul. Konarskiego.
Urząd Miasta przekazuje, że w dokumentacji Straży Miejskiej wskazywano na obecność nie tylko odpadów budowlanych. Samorząd kwestionuje również sposób potraktowania braku dokumentu wygenerowanego w systemie BDO u kierowcy przewożącego odpady oraz podkreśla, że wskazany teren nie jest przeznaczony do rekultywacji biologicznie zdegradowanego obszaru. Są to argumenty przedstawiane przez miasto w reakcji na umorzenie postępowania.
Prezydent Sława Umińska-Kajdan zapowiedziała złożenie zażaleń na obie decyzje prokuratury.
To część dłuższego sporu o odpady
Sprawa odpadów w Piekarach Śląskich od dłuższego czasu jest przedmiotem zawiadomień i postępowań. Według danych miasta w latach 2014–2026 samorząd skierował do prokuratury 15 zawiadomień związanych ze składowaniem odpadów. Miasto podaje, że dziewięć postępowań lub śledztw umorzono, w czterech przypadkach odmówiono wszczęcia postępowania, w jednej sprawie skierowano akt oskarżenia, a jedno śledztwo pozostawało wszczęte.
W marcu 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przedstawiała natomiast własne stanowisko dotyczące wcześniejszych spraw. Informowała wówczas, że część postępowań kończono odmową wszczęcia lub umorzeniem z powodu braku znamion czynu zabronionego, m.in. w oparciu o opinie biegłych. Prokuratura wskazywała też, że inne postępowania dotyczące odpadów w Piekarach nadal pozostawały w toku.
Teraz dalszy bieg dwóch najnowszych spraw będzie zależał od rozpatrzenia zapowiadanych przez miasto zażaleń.















