Ryzyko przekroczenia poziomu ozonu w powietrzu na Śląsku - co to właściwie oznacza?

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) ostrzegał przed przekroczeniem poziomu ozonu w powietrzu dwukrotnie: 4 i 5 sierpnia, a na stacji pomiarowej w Katowicach stężenie sięgnęło 174 mikrogramów na metr sześcienny, tuż poniżej progu alarmującego służby. Co to dla nas oznacza?

Data dodania: 6.08.2026, 10:00

Autor:

Nina Olczyk

4 min

Słońce, upał i bezwietrzna pogoda brzmią jak przepis na udane wakacje, ale w tym tygodniu to też przepis na coś zupełnie innego: podwyższone stężenie ozonu w powietrzu nad Śląskiem. O co chodzi i jak to na nas wpłynie? Wyjaśniamy.

Ten sam ozon, dwa zupełnie różne adresy

Ozon w atmosferze nie jest jednym zjawiskiem, tylko dwoma, i tylko jedno z nich jest naszym sprzymierzeńcem. Wysoko w stratosferze tworzy warstwę ozonową, która chroni nas przed promieniowaniem UV, i tam jest jak najbardziej pożądany. Ten drugi, o którym mówią teraz komunikaty GIOŚ, powstaje tuż przy ziemi. To tzw. „zanieczyszczenie wtórne" - produkt uboczny reakcji chemicznych zachodzących już w samym powietrzu, a nie substancja emitowana wprost z jakiegoś źródła. Powstaje z tlenków azotu i lotnych związków organicznych, a proces ten przyspiesza dokładnie to, czego mamy teraz w nadmiarze: wysoka temperatura i mocne słońce.

Przepis na kłopoty

Tlenki azotu trafiają do powietrza głównie ze spalin samochodowych i z przemysłu, więc Śląsk ma w tym względzie „naturalną", niechcianą przewagę. W gorące, słoneczne dni, zwłaszcza gdy wiatr niemal nie wieje, te związki reagują ze sobą intensywniej i stężenie ozonu przy powierzchni ziemi rośnie. Pierwsze ostrzeżenia ozonowe pojawiają się w Polsce już wiosną i towarzyszą nam przez całe lato, z apogeum właśnie podczas fal upałów. Co ciekawe, najwyższe stężenia ozonu notuje się zwykle nie w centrach miast, tylko na przedmieściach i poza obszarami zabudowanymi, bo tam ozon ma więcej czasu, żeby się utworzyć, zanim wiatr rozniesie jego związki dalej.

Dwa progi, które warto znać

Polskie prawo wyznacza dla ozonu dwie granice reagowania, obie liczone jako średnia jednogodzinna. Poziom informowania to 180 mikrogramów na metr sześcienny, przy którym służby ostrzegają społeczeństwo i zalecają ograniczenie aktywności na zewnątrz. Poziom alarmowy to 240 mikrogramów, i nawet krótkotrwałe przekroczenie tej wartości może zagrażać zdrowiu całej populacji, nie tylko osób z grup wrażliwych. Dla porównania, Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje, żeby średnia ośmiogodzinna nie przekraczała 100 mikrogramów, więc polskie progi alarmowe są ustawione wyżej niż zalecenia zdrowotne WHO.

Co się działo na Śląsku w tym tygodniu

GIOŚ wydał w tym tygodniu dwa powiadomienia dla województwa śląskiego. We wtorek, 4 sierpnia, ryzyko przekroczenia poziomu informowania objęło praktycznie cały region, od Częstochowy po Jastrzębie-Zdrój. W środę, 5 sierpnia, kolejne powiadomienie dotyczyło głównie godzin popołudniowych, między 14 a 18, i obszaru centralnej części Śląska: Gliwic, Zabrza, Bytomia, Rudy Śląskiej, Świętochłowic, Chorzowa, Piekar Śląskich, Katowic, Mysłowic, Siemianowic Śląskich, Sosnowca, Jaworzna i Tychów, plus kilku okolicznych powiatów. Na stacji pomiarowej w Katowicach zanotowano we wtorek przed południem chwilowe stężenie 174 mikrogramów, a w środę wzrost zatrzymał się poniżej 160. Formalny próg 180 mikrogramów nie został tam przekroczony, ale było blisko.

Kto powinien uważać najbardziej

Wysokie stężenia ozonu podrażniają drogi oddechowe, mogą wywoływać kaszel, duszności, ból gardła i głowy, a u osób chorych na astmę czy inne schorzenia płuc nasilać objawy. Najbardziej narażone są dzieci, osoby starsze, kobiety w ciąży oraz każdy, kto intensywnie ćwiczy na świeżym powietrzu, bo szybszy, głębszy oddech oznacza więcej ozonu wdychanego w krótkim czasie. W praktyce najprostsza ochrona to ograniczenie czasu spędzanego na zewnątrz w godzinach popołudniowych, kiedy stężenia są najwyższe, i przełożenie intensywnego wysiłku fizycznego na wcześniejsze albo późniejsze godziny.

Jak się chronić

Ozon powstaje wtórnie, w reakcji chemicznej napędzanej słońcem i wysoką temperaturą, więc pojawia się latem, przy upałach. Nie ma przy tym zapachu ani koloru, więc jedyny sposób, żeby wiedzieć, jak wysokie jest aktualne stężenie, to sprawdzać pomiary na portalu GIOŚ: powietrze.gios.gov.pl, gdzie dane ze stacji aktualizowane są co godzinę, albo w ich aplikacji mobilnej. Zwykła maseczka (nawet ta filtrująca pyły) nie pomoże, bo maseczki nie są zaprojektowane do zatrzymywania gazów. Jedyna realnie skuteczna ochrona to ograniczenie czasu spędzanego na zewnątrz w godzinach popołudniowych, kiedy stężenia są najwyższe.

Źródło: Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ)

Ilustracja trzech osób w okrągłych ramkach, ułożonych obok siebie – mężczyzna po lewej, kobieta z blond włosami w środku, kobieta z brązowymi włosami po prawej, reprezentujące uczestników lub zespół organizatorów.

Udostępnij tę wiadomość

Widzisz jakąś niezgodność w treści opisu lub masz dodatkowe informacje? Zgłoś je nam, klikając w poniższy przycisk.

Widok z lotu ptaka na centrum Katowic z nowoczesnymi wieżowcami, zielonym parkiem i budynkiem NOSPR. Na zdjęciu dodane są grafiki: kalendarz, ptak z dyplomem i teatralne maski.

Chcesz wiedzieć, co nowego na mapie Śląska? Zapisz się do naszego newslettera! Powiadomimy Cię o wydarzeniach, newsach i odkryciach.

Klikając przycisk „Zapisuję się” akceptuję postanowienia Regulaminu esil.pl