O farmie fotowoltaicznej w Parku Śląskim znów zrobiło się głośno po uchwaleniu przez chorzowskich radnych planu ogólnego miasta. Dokument przyjęty 28 maja nie uwzględnił inwestycji w miejscu wskazywanym przez zarząd parku. Dla Parku Śląskiego to problem, bo własna instalacja solarna ma być sposobem na duże oszczędności. Dla władz Chorzowa sprawa rozbija się o zgodność lokalizacji z przepisami i dokumentami planistycznymi.
Prezes Parku Śląskiego Paweł Bilangowski przekonywał, że farma mogłaby zasilać park ekologiczną energią i znacząco obniżyć rachunki. Według jego szacunków już w tym roku park mógłby zaoszczędzić przynajmniej 800 tys. zł. Dodatkowym argumentem jest fakt, że Park Śląski ma własną sieć energetyczną, dzięki czemu energia z instalacji mogłaby trafiać bezpośrednio do parkowych obiektów, bez kosztów dystrybucji.
Planowana lokalizacja to teren między ul. Siemianowicką a stawem Hutnik
Jest to obszar niezagospodarowany, pełniący funkcję zaplecza technicznego parku. Budowa farmy w tym miejscu nie wymagałaby wycinki drzew. To ważny argument, bo w przypadku Parku Śląskiego każda ingerencja w przestrzeń od razu budzi dużą wrażliwość społeczną. Park jest ważnym miejscem dla mieszkańców i dobrem wspólnym.
Spór dotyczy jednak nie samej idei odnawialnej energii, ale tego, gdzie taka instalacja mogłaby powstać. Prezydent Chorzowa Szymon Michałek przypominał, że środki na inwestycję były pierwotnie przyznane na farmę fotowoltaiczną na Obrokach w Katowicach.Zmiana lokalizacji pojawiła się później, a miasto musi ocenić, czy nowy wariant jest możliwy prawnie.
Lokalizacja na Obrokach jest dla parku niekorzystna finansowo. Gdyby farma powstała poza terenem Parku Śląskiego, energia musiałaby być oddawana do sieci, a później kupowana z powrotem na zasadach rynkowych. Park ponosiłby wtedy koszty dystrybucji i tracił jedną z najważniejszych korzyści inwestycji.
Na razie przyszłość inwestycji pozostaje niepewna, nie ma decyzji, że farma powstanie. Jest za to spór o lokalizację i potrzeba dalszych rozmów.
Źródło: Radio Polskie













