Panie i Panowie - Kapibara. Największy gryzoń świata, mistrz chillowania i niekwestionowana gwiazda internetu.
Jeśli kiedykolwiek widzieliście zwierzaka przypominającego ogromną świnkę morską, siedzącego spokojnie w wodzie, z miną jakby miał absolutnie wszystko pod kontrolą, to właśnie widzieliście kapibarę. W naturze żyje w Ameryce Południowej, uwielbia wodę, jest bardzo towarzyska i wyjątkowo spokojna. Właśnie ten luz sprawił, że internet totalnie oszalał na jej punkcie. No i trudno się temu dziwić!
No dobrze, ale jak to się ma do Śląska?
Otóż kilka lat temu Śląski Ogród Zoologiczny zapowiedział stworzenie nowego pawilonu „Las deszczowy”. W 2021 roku pojawiły się pierwsze informacje o planowanej przebudowie dawnej żyrafiarni na całoroczną ekspozycję tropikalną. W zapowiedziach wymieniano m.in. leniwce, mrówkojady i właśnie kapibary.
W 2023 roku pawilon został ukończony i otwarty dla zwiedzających. To nowoczesna przestrzeń z tropikalną roślinnością i kontrolowanym klimatem, idealnym dla zwierząt z tropików. Jednak mimo wcześniejszych zapowiedzi kapibary ostatecznie się tam nie pojawiły, przynajmniej do tej pory.
Sam Las deszczowy już teraz robi wrażenie. W środku można zobaczyć m.in. kolorowe ptaki (np. arasari brązowouche), egzotyczne gatunki gadów i płazów, małe małpki – pazurkowce, a także setki tropikalnych roślin: palmy, liany, monstery i inne gatunki charakterystyczne dla Ameryki Południowej. To jedna z najbardziej klimatycznych przestrzeni w zoo, zupełnie inna niż klasyczne wybiegi.
Ale nadal czuliśmy niedosyt. Temat wyczekiwanych gryzoni regularnie wracał w komentarzach i dyskusjach. Internauci pytali, kiedy w końcu zobaczymy najbardziej wychillowanego gryzonia świata w Chorzowie…
... i wygląda na to, że się doczekamy!
Śląskie ZOO niedawno opublikowało na swoim Facebooku informację sugerującą, że kapibary wkrótce się pojawią — a pod postem od razu wybuchła fala entuzjazmu.
Czyli co? Wygląda na to, że „capybara era” na Śląsku jest coraz bliżej.
My dalej nie możemy się doczekać. Bo przyznajcie — trochę tego kapibarowego spokoju wszystkim nam się przyda!
Źródło: FB ZOO w Chorzowie













