Ruszyła siódma edycja Plebiscytu na Śląską Lokację Filmową. Organizatorzy ponownie chcą odnaleźć miejsca, które mogłyby zainteresować reżyserów, scenografów i producentów szukających planów zdjęciowych w województwie śląskim.
Nie muszą to być wyłącznie najbardziej znane zabytki i turystyczne wizytówki. Filmowców mogą zainteresować także zwyczajne osiedla, zaniedbane wnętrza, stare biura, obiekty przemysłowe, kamienice przed remontem czy przestrzenie zachowujące autentyczne wyposażenie z konkretnej epoki.
Nie tylko pałace i piękne plenery
Do plebiscytu można zgłaszać obiekty i obszary ciekawe architektonicznie, historycznie albo turystycznie. Ważny może być również nietypowy wystrój, charakterystyczne otoczenie lub atmosfera miejsca. Silesia Film zwraca uwagę, że obecnie szczególnie poszukiwane są budynki z okresu PRL-u, lat 90. oraz przełomu XX i XXI wieku. Zainteresowaniem ekip nadal cieszą się również pałace, wille fabrykantów, dawne banki i reprezentacyjne siedziby urzędów.
Dobrą lokacją filmową może być jednak również miejsce, które nie wygląda na oczywisty wybór. Na ekranie niepozorne podwórko może zagrać inną epokę, a zachowane wnętrze biura stać się gotową scenografią bez kosztownej przebudowy. Organizatorzy zachęcają do zgłaszania również obiektów przed renowacją, z oryginalnymi ścianami, meblami, instalacjami i późniejszymi przeróbkami pokazującymi ich historię.
Kto może zgłosić miejsce?
Zgłoszenia mogą przesyłać właściciele obiektów oraz osoby nimi zarządzające. Kandydat musi znajdować się na terenie województwa śląskiego.
Do formularza należy dołączyć opis miejsca oraz fotografie. Zdjęcia powinny zostać podpisane nazwiskami ich autorów i właścicieli praw. Dokumenty należy przesłać do 10 lipca 2026 roku. Formularz zgłoszeniowy i regulamin są dostępne na stronach Silesia Film oraz Silesia Film Commission. Spośród wszystkich zgłoszeń komisja wybierze pięciu finalistów. Ostateczną decyzję podejmą mieszkańcy w głosowaniu internetowym.
Zwyciężały już blokowisko, szkoła i wielki piec
Dotychczasowi laureaci pokazują, jak różnorodne miejsca mogą zostać filmową wizytówką regionu.
Tytuł Śląskiej Lokacji Filmowej otrzymały kolejno:
- Kampus w Rybniku w 2020 roku,
- Wielki Piec Huty „Pokój” w Rudzie Śląskiej w 2021 roku,
- Okiennik Wielki w gminie Kroczyce w 2022 roku,
- IV Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława Chrobrego w Bytomiu w 2023 roku,
- Osiedle A w Tychach w 2024 roku,
- Park w Świerklańcu w 2025 roku.
Na liście znalazły się tereny poprzemysłowe i charakterystyczna architektura mieszkaniowa, jak i szkoła, park oraz naturalna formacja skalna. W plebiscycie nie wygrywa jeden określony typ miejsca. Liczy się przede wszystkim to, czy lokalizacja pobudza wyobraźnię i może dobrze wyglądać na ekranie.
Co daje udział w plebiscycie?
Zgłoszone miejsca trafiają do szerszej prezentacji i mogą zostać zauważone przez twórców poszukujących planów zdjęciowych. Dla właściciela obiektu, miasta lub gminy może to oznaczać promocję, a w przyszłości również zainteresowanie ekip produkcyjnych.
Realizacja filmu przynosi regionowi nie tylko rozpoznawalność. Ekipy zatrudniają lokalnych specjalistów, korzystają z noclegów, transportu, gastronomii i usług technicznych. Dobrym przykładem jest „Strefa interesów” Jonathana Glazera. Produkcja, częściowo realizowana w województwie śląskim i wsparta przez Śląski Fundusz Filmowy, pozostawiła w regionie ponad 3 mln zł. Film „Skarbek. Tajemnica magicznego sreberka” wydał lokalnie prawie 1,5 mln zł.
Śląsk coraz częściej pojawia się na ekranie
W ostatnich latach w regionie realizowano zarówno filmy kinowe, jak i seriale przygotowywane dla platform oraz telewizji.
Śląskie lokalizacje wykorzystano m.in. w produkcjach „Ojczyzna”, „Powiedz mi, co czujesz”, „Godej do mie” i „Maestra”. W województwie powstawały też zdjęcia do seriali „Droneland”, „Blizna”, „Pionek”, „Wojna zastępcza”, „Wampir z Zagłębia” i „Gliniarze”.
Jednym z przykładów miejsca, które otrzymało filmową rolę, jest dawny oddział Narodowego Banku Polskiego w Bielsku-Białej. Budynek pojawił się w „Ojczyźnie” Pawła Pawlikowskiego. Być może kolejna taka przestrzeń wciąż stoi przy zwykłej ulicy, za zamkniętą bramą albo na osiedlu, którego mieszkańcy przestali już zauważać jego filmowy charakter. Plebiscyt ma pomóc ją odnaleźć!













